Skradziona Toyota i pięć listów gończych. Zatrzymanie w Warszawie

Policjanci przy czarnym samochodzie na moście o zmierzchu, ruch uliczny w tle.

FOT. Komenda Główna Policji

47-latek został zatrzymany za kierownicą Toyoty Corolli skradzionej dzień wcześniej w Niemczech. Policjanci grupy „Kobra” ustalili, że mężczyzna był poszukiwany na podstawie pięciu listów gończych, nakazów doprowadzenia i Europejskiego Nakazu Aresztowania. Ma do odbycia ponad siedem lat pozbawienia wolności.

Informację o skradzionej Toyocie wartej około 90 tysięcy złotych zdobyli operacyjni z Wydziału do walki z Przestępczością Samochodową. Funkcjonariusze sprawdzili dane samochodu i przygotowali działania w terenie. W zatrzymaniu uczestniczyli także policjanci z komisariatu w Wesołej, Wydziału Kryminalnego oraz stołecznej drogówki.

Policjanci obserwowali pojazd i na bieżąco analizowali sytuację. Następnie wybrali miejsce oraz czas zatrzymania. 47-latek trafił do policyjnej celi.

Podczas kontroli wyszło na jaw, że mężczyzna miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz administracyjną decyzję zakazującą kierowania samochodami. Toyota miała tablice rejestracyjne przypisane do innego auta. Właściwe tablice policjanci znaleźli wewnątrz pojazdu.

Sprawdzenie danych w policyjnych systemach wykazało, że za 47-latkiem wydano pięć listów gończych. Mężczyzna był także poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Łącznie ma odbyć ponad siedem lat pozbawienia wolności.

Skradziona Toyota została poddana oględzinom i zabezpieczona. Śledczy z Wydziału do walki z Przestępczością Samochodową zgromadzili materiał dowodowy. Zatrzymany usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem samochodu oraz kierowania pojazdem mimo prawomocnego wyroku sądu i decyzji administracyjnej zakazujących prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Ochota. Prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt.

W związku z Europejskim Nakazem Aresztowania sąd okręgowy zdecydował także o siedmiu dniach tymczasowego aresztu. Dalsze czynności w sprawie prowadzą policjanci pod nadzorem prokuratury. Zatrzymanemu przysługują prawa wynikające z postępowania karnego, a o jego odpowiedzialności rozstrzygnie sąd.

na podstawie: Komenda Główna Policji.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Komenda Główna Policji). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji