Monika Żeromska zostawiła po sobie więcej niż wspomnienia

Monika Żeromska zostawiła po sobie więcej niż wspomnienia

FOT. Biblioteka Narodowa Warszawa

W Bibliotece Narodowej w Warszawie można zajrzeć w prywatny świat Moniki Żeromskiej - malarki, pisarki i córki autora „Przedwiośnia”. Jej archiwum nie przypomina chłodnego katalogu dokumentów: między kartami dzienników zachowały się bilety, kwiaty, serwetki, wiersze i drobne ślady codzienności. 🌿

    1. rocznica śmierci Moniki Żeromskiej prowadzi do jej osobistego archiwum
  • Jej notesy przechowały bilety, kwiaty i małe sekrety
  • Dzienniki z podróży odsłaniają Warszawę, Europę i prywatne emocje

25. rocznica śmierci Moniki Żeromskiej prowadzi do jej osobistego archiwum

Monika Żeromska przez lata opiekowała się pamięcią o swoim ojcu, Stefanie Żeromskim. Była autorką pięciu tomów „Wspomnień”, a także malarką i intymistką - artystką skupioną na zapisywaniu osobistych przeżyć oraz obserwacji.

Z Biblioteką Narodową współpracowała od około 1960 roku. Dzięki jej hojności do zbiorów trafiły rękopisy dzieł Stefana Żeromskiego, materiały związane z powstawaniem jego utworów oraz kilka tysięcy listów adresowanych do pisarza.

Osobny zbiór powstał z materiałów biograficznych i prywatnych samej Moniki Żeromskiej. Przekazała je Fundacja na Rzecz Utrzymania Spuścizny po Stefanie Żeromskim. Tak narodziło się Archiwum Moniki Żeromskiej, które pozwala spojrzeć na nią nie tylko jako na córkę sławnego autora, lecz także jako na samodzielną twórczynię i uważną kronikarkę własnego życia.

Jej notesy przechowały bilety, kwiaty i małe sekrety

W archiwum znalazły się materiały dotyczące działalności plastycznej i literackiej, dokumenty osobiste, legitymacje, zaświadczenia oraz kopie drzew genealogicznych. Najbardziej poruszające bywają jednak przedmioty pozornie niepozorne.

Notesy z lat 1950-1960 towarzyszyły Żeromskiej w podróżach. Służyły do szybkich rysunków i prywatnych zapisków, ale przechowywały też wiersze Norwida oraz zasuszone kwiaty. Podobną rolę miały kalendarze z lat 1966-1996. W ich kartach zostały bilety autobusowe, rachunek z restauracji, notatka o roślinie Stefanotis i przepustka do Zamku Królewskiego.

Ten rodzaj archiwum działa na wyobraźnię, bo pokazuje codzienność bez retuszu. O życiu Moniki Żeromskiej opowiadają nie tylko oficjalne dokumenty, lecz także drobne rzeczy, których zwykle nie uznaje się za „ważne” - dopóki nie staną się jedynym śladem konkretnej chwili. ✉️

Dzienniki z podróży odsłaniają Warszawę, Europę i prywatne emocje

Wyjątkową część zbioru stanowią 24 dzienniki z lat 1944-1983. Cztery zeszyty dotyczą czasu powstania warszawskiego. Kolejne zapiski powstawały podczas podróży do Izraela, Włoch, Anglii i Szwajcarii, odbywanych od 1959 do 1983 roku.

Żeromska notowała w nich spostrzeżenia, spotkania i własne przemyślenia. Pomiędzy kartami zostawały zasuszone rośliny, bilety, wizytówki ulubionych sklepów i restauracji, obrazki oraz ozdobne serwetki z rzymskich kawiarni. Wśród pamiątek znalazł się także wizerunek Santo Bambino di Aracoeli.

Archiwum obejmuje również 44 luźne kartki z osobistymi zapiskami skierowanymi do przyjaciela Mieczysława Czyhiryna, który przebywał w szpitalu. Ważnym świadectwem relacji Żeromskiej z innymi jest też korespondencja od około 440 osób. Pisali do niej między innymi Julian Tuwim, Tadeusz Różewicz i Józef Hen. W listach pojawiały się życzenia, wiersze, podziękowania i wspomnienia o jej rodzinie. Niektóre przesyłki zachowały opłatki wigilijne, inne - kartę imieninową z melodią walca „Fale Dunaju”.

Do Moniki Żeromskiej zapraszali pracownicy ambasad i instytucji kultury, ale także uczniowie oraz nauczyciele. Chcieli słuchać jej wspomnień o dzieciństwie, domu w Konstancinie i sławnym ojcu. Dziś jej własne zapiski pozwalają usłyszeć ten głos inaczej - poprzez rzeczy, które zatrzymała między stronami. 📚

na podstawie: BN Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka Narodowa Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji