Gekon z Sardynii ukrył się w walizce. Ekopatrol zabrał go do zoo

Gekon z Sardynii ukrył się w walizce. Ekopatrol zabrał go do zoo

FOT. Straż Miejska Warszawa

Po powrocie z urlopu na Saskiej Kępie rodzina znalazła w bagażu niecodziennego pasażera. Spod ubrań wyszedł żywy gekon, który przebył drogę z Sardynii. Na miejsce wezwano Ekopatrol Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

Zgłoszenie wpłynęło około godziny 15:10. Strażniczka i strażnik z Ekopatrolu pojechali do mieszkania, gdzie właściciele bagażu pokazali im gekona znalezionego w walizce. Zwierzę mogło pozostać niezauważone podczas pakowania albo ukryć się między ubraniami.

Gekon nie miał widocznych ran ani obrażeń. Strażnicy odnotowali także, że nie odrzucił ogona - jest to typowy mechanizm obronny wielu jaszczurek, uruchamiany w sytuacji zagrożenia.

Funkcjonariusze umieścili gada w specjalnym transporterze i przewieźli go do Centrum CITES działającego na terenie warszawskiego zoo. Tam zwierzę otrzyma fachową opiekę i pozostanie pod nadzorem specjalistów.

Straż Miejska m.st. Warszawy podała, że chodzi o gekona murowego (Tarentola mauritanica). Ten gatunek występuje między innymi we Włoszech, Hiszpanii, Portugalii, Francji, na Bałkanach, wybranych greckich wyspach oraz w północnej Afryce. Gekon z Sardynii trafił więc do Warszawy przypadkiem, ukryty w bagażu wracającej z urlopu rodziny.

na podstawie: SM Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Miejska Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji