[KOSZYKÓWKA] Legia mocniejsza w stolicy – 91:78 z Dzikami w Orlen Basket Lidze

[KOSZYKÓWKA] Legia mocniejsza w stolicy – 91:78 z Dzikami w Orlen Basket Lidze

Legia Warszawa wygrała z Dzikami Warszawa 91:78 i w półfinale Orlen Basket Ligi potwierdziła, że przyjechała do naszej hali po swoje. Gospodarze, którzy przed tym spotkaniem mieli 48 punktów i zajmowali 5. miejsce w tabeli, nie zdołali zatrzymać lidera rozgrywek z dorobkiem 52 punktów.

Legia od pierwszych minut ustawiła sobie mecz

Od samego początku było widać, że Legia lepiej weszła w ten mecz. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 25:15 dla gości, a więc już po dziesięciu minutach Dziki musiały gonić dwucyfrową stratę. W praktyce oznaczało to, że warszawski półfinał od razu nabrał tempa, ale to Legia szybciej znalazła rytm, lepiej dzieliła piłkę i skuteczniej kończyła akcje.

W drugiej kwarcie gospodarze na moment złapali nieco lepszy kontakt, ale obraz spotkania się nie zmienił. Legia wygrała tę część 25:21 i do przerwy prowadziła już 50:36. To był moment, w którym mecz zaczął wyraźnie układać się pod zespół z czoła tabeli. W zbiórkach było jeszcze blisko, bo 30:31, jednak w innych elementach przewaga Legii była już bardziej widoczna.

Trzecia kwarta dobiła gospodarzy, czwarta dała tylko oddech

Po zmianie stron goście nie zwolnili ani na chwilę. Trzecia kwarta znów padła ich łupem, tym razem 25:18, a przewaga urosła do 75:54. W tym momencie wszystko było już pod kontrolą Legii, która grała spokojnie, bez zbędnych nerwów i konsekwentnie punktowała każdą słabszą chwilę Dzików.

Dopiero w czwartej kwarcie gospodarze pokazali, że nie zamierzają kończyć tego półfinału bez walki. Dziki wygrały ostatnią część 24:16 i na chwilę poprawiły nastroje warszawskich kibiców, ale było już za późno, by realnie odwrócić losy spotkania. Legia miała zbyt dużą zaliczkę, a wcześniejsze serie punktowe zrobiły swoje. Ostatecznie przyjezdni dopięli sprawę wynikiem 91:78.

W liczbach końcowych różnica nie była wielka w zbiórkach, bo padł remis prawie na styku, a gospodarze nawet minimalnie ustąpili rywalom. O wyniku przesądziła jednak jakość ataku. Legia zanotowała 19 asyst przy 16 Dzików, miała też mniej strat, 9 do 10, i przede wszystkim zdecydowanie lepszą skuteczność rzutów, 68 procent wobec 55 procent gospodarzy. To właśnie ta efektywność w ataku i lepsza organizacja gry pozwoliły jej spokojnie kontrolować mecz przez większą część wieczoru.

Dla Dzików to bolesny wynik w półfinale Orlen Basket Ligi, zwłaszcza że przed meczem zajmowały 5. miejsce w tabeli i próbowały postawić się liderowi. Legia, z 52 punktami i pozycją numer jeden, potwierdziła jednak swoją klasę i w Warszawie zagrała tak, jak zespół walczący o najwyższe cele.

Dziki WarszawaStatystykaLegia Warszawa
78Punkty91
Edge Darnell (19)Najlepiej punktującyD. Brewton (22)
30Zbiórki31
Frackiewicz Lukasz (6)Top zbiórkiC. Ponsar (8)
16Asysty19
Edge Darnell (6)Top asystyGraves Jayvon (8)
10Straty9
273PT %35
Edge Darnell (3)Top 3PTPluta Andrzej (2)
48Punkty w tabeli52
LWWWWFormaWWWWW