Zakrwawiona kobieta na Grochowskiej - szybka interwencja ujawniła przemoc domową

Zakrwawiona kobieta na Grochowskiej - szybka interwencja ujawniła przemoc domową

FOT. SM Warszawa

Na ławce przy Grochowskiej strażnicy miejscy zastali zakrwawioną 44-latkę z rozciętą wargą. Chwilę wcześniej jeden z przechodniów zgłosił, że niedaleko mężczyzna bije kobietę. Reakcja funkcjonariuszy była natychmiastowa - na miejsce wezwano karetkę i policję, a sprawca trafił pod nadzór służb.

Jak podaje Straż Miejska, do zdarzenia doszło w sobotę, 2 maja, tuż przed godziną 11. Strażnicy z VII Oddziału Terenowego prowadzili wtedy działania związane z nieprzepisowym parkowaniem w rejonie ulicy Grochowskiej 207. W pewnym momencie podszedł do nich przechodzień i przekazał, że widział pobicie kobiety niedaleko miejsca interwencji.

Funkcjonariusze od razu ruszyli we wskazanym kierunku. Po chwili zauważyli siedzącą na ławce parę. Stan kobiety nie pozostawiał wątpliwości - była zakrwawiona i miała rozciętą wargę. Strażnicy zabezpieczyli kobietę, uspokoili agresywnego mężczyznę i wezwali karetkę pogotowia oraz patrol policji.

Poszkodowana 44-latka powiedziała strażnikom, że przemoc trwa już od dłuższego czasu. Podziękowała za interwencję. Kilka minut później na miejscu pojawiła się policja. 47-letni mężczyzna został objęty procedurą Niebieskiej Karty z powodu podejrzenia stosowania przemocy fizycznej lub psychicznej wobec osoby najbliższej. Policjanci zatrzymali go na 48 godzin. Kobieta trafiła do szpitala.

To kolejny przypadek, który pokazuje, że domowa przemoc bardzo często wychodzi na jaw dopiero wtedy, gdy ktoś postronny nie przejdzie obok obojętnie i reaguje natychmiast.

na podstawie: SM Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (SM Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.