W trzy godziny strażnicy uratowali sześć wiewiórek przed wichurą

W trzy godziny strażnicy uratowali sześć wiewiórek przed wichurą

FOT. SM Warszawa

Niedzielna wichura dała się we znaki także zwierzętom. Ekopatrol straży miejskiej w Warszawie w ciągu zaledwie trzech godzin zebrał i zabezpieczył sześć wiewiórek. Część z nich była ranna, a część znalazła się w miejscach, gdzie groziły im drapieżniki.

Jak relacjonował strażnik miejski z radiowozu 6103, pierwsze zgłoszenie przyszło kwadrans po południu z ulicy Padewskiej. Przed wejściem do domu mieszkanka zauważyła poszkodowaną wiewiórkę. Strażnicy od razu przewieźli ją do lecznicy weterynaryjnej na Gocławiu. Tam jeden z mieszkańców przyniósł z ulicy kolejną kontuzjowaną wiewiórkę, którą zaczęły interesować się drapieżne ptaki.

Po zabezpieczeniu zwierzęcia patrol wrócił na Śródmieście. W Łazienkach Królewskich spacerowicze dostrzegli następną ranną wiewiórkę i przekazali ją ochronie parku. Potem pojawiły się jeszcze dwie kolejne - na ulicy Polinezyjskiej na Ursynowie. Mieszkańcy znaleźli je w pobliżu altany śmietnikowej i czekały już na transport.

Straż miejska przypomina, że trwa sezon narodzin małych ssaków i ptaków, a razem z nim akcja:

ZOOstaw, nie porywaj!

W przestrzeni miejskiej można natknąć się na młode osobniki, które pod opieką rodziców uczą się samodzielności. Strażnicy podkreślają, że takich zwierząt nie wolno zabierać ze środowiska naturalnego. Interwencja jest uzasadniona tylko wtedy, gdy zwierzę znajduje się w miejscu dla niego niebezpiecznym, na przykład na jezdni, albo ma widoczne obrażenia.

To pokazuje, jak szybko zwykła wichura potrafi zamienić się w serię poważnych interwencji. W tym przypadku kilka godzin wystarczyło, by ekipa Ekopatrolu musiała ratować kolejne zwierzęta w różnych częściach Warszawy.

na podstawie: SM Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (SM Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.