Wichura rzuciła drzewem w pięć aut i zablokowała ulicę

Wichura rzuciła drzewem w pięć aut i zablokowała ulicę

FOT. SM Warszawa

Silne porywy wiatru od poniedziałku 6 kwietnia dały strażnikom miejskim pełne ręce roboty. Do straży miejskiej wpłynęło 20 zgłoszeń o powalonych drzewach, zerwanych gałęziach i zniszczeniach mienia. W kilku miejscach wiatr uszkodził samochody, a w pobliżu zabudowań i na terenach zielonych wywołał kolejne szkody.

Strażnicy zabezpieczali miejsca, w których wiatr łamał gałęzie, a miejscami przewracał całe drzewa. Wygradzali niebezpieczne strefy i asystowali straży pożarnej oraz innym służbom, które usuwały skutki wichury.

Najpoważniejszy przypadek wydarzył się w poniedziałek 6 kwietnia przy Kawalerii, w pobliżu budynku przy Dragonów. Patrol z I Oddziału Terenowego Straży Miejskiej interweniował tam po tym, jak drzewo powalone przez wichurę uszkodziło pięć aut. Większość pojazdów miała jedynie lekkie wgniecenia, ale sama skala zdarzenia pokazuje, jak szybko wiatr potrafi narobić strat. Na miejsce wezwano straż pożarną, która usunęła gałęzie z drogi i samochodów. Dalsze czynności przejął patrol policji.

Podobna sytuacja powtórzyła się we wtorek 7 kwietnia przy ulicy Miłej. Około godziny 16 strażnicy z I Oddziału Terenowego potwierdzili tam znaczne uszkodzenia zaparkowanego nissana. Drzewo przewrócone przez silny wiatr spadło na auto i jednocześnie zatarasowało całą szerokość ulicy. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia i wezwali straż pożarną, która sprawnie usunęła przeszkodę. Policjantom przekazano komplet informacji potrzebnych do dalszych czynności związanych z uszkodzeniem mienia.

To pokazuje, jak jeden mocniejszy podmuch może w kilka sekund zamienić zwykłą ulicę w strefę zagrożenia, a za nim zostawić połamane drzewa, zablokowany przejazd i uszkodzone auta.

na podstawie: Straż Miejska Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (SM Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.