Towarowa rozkopana na półtora miesiąca – tramwaje i kierowcy pojadą objazdami

Towarowa rozkopana na półtora miesiąca – tramwaje i kierowcy pojadą objazdami

Na węźle przy Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie ruch zwolni do robotniczego tempa, a tramwaje na chwilę znikną z Towarowej. Od soboty rusza przebudowa przejazdu na skrzyżowaniu Grzybowskiej i Towarowej wraz z przystankami, więc przez kilka tygodni okolica będzie działać w innym układzie niż zwykle. Pasażerowie muszą liczyć się z objazdami, przesiadkami i autobusową podmianą, a kierowcy – z zamkniętym przejazdem przez tory. Dla całej osi to początek krótkiego, ale odczuwalnego okresu przejściowego.

  • Weekend, w którym Towarowa zamilknie pod tramwajami
  • Od poniedziałku ruch wróci, ale już na skróconych trasach
  • Kierowcy ominą skrzyżowanie, a Grzybowska dostanie równy przejazd

Weekend, w którym Towarowa zamilknie pod tramwajami

W sobotę i niedzielę, 11–12 kwietnia, tramwaje nie przejadą przez odcinek Towarowej między Okopową a Placem Zawiszy. W rejonie Ronda Daszyńskiego pojawi się tymczasowy rozjazd nakładkowy, który pozwoli utrzymać część ruchu na sąsiednich odcinkach, ale sam przejazd przez tory będzie wyłączony.

W tym czasie: – linie 1 i 27 zostaną wstrzymane,
– 22 i 24 pojadą zmienionymi trasami,
– uruchomione zostaną linie uzupełniające 71 i 72,
– pasażerów przejmie także autobus zastępczy Z-1,
– dodatkowe kursy dostanie linia 9 na trasie P+R Al. Krakowska – Gocławek.

Zmiany najmocniej odczuje rejon Woli i centrum, bo właśnie tam tramwaje zwykle spinają kilka ważnych kierunków przesiadkowych. Zastępcze połączenia mają utrzymać dojście do metra M2 i biurowej części Woli, choć podróż zajmie więcej czasu niż zwykle.

Od poniedziałku ruch wróci, ale już na skróconych trasach

Po weekendzie, od poniedziałku 13 kwietnia, tramwaje od strony Ochoty i centrum dojadą do Ronda Daszyńskiego, gdzie będą zawracały. W praktyce oznacza to, że połączenie z Wolą zostanie zachowane, ale bez przejazdu dalej Towarową.

Najważniejsze zmiany po uruchomieniu tymczasowego rozjazdu: – „jedynka” wróci na tor, lecz tylko na skróconej trasie z P+R Al. Krakowska do Ronda Daszyńskiego,
– kursowanie linii 27 pozostanie zawieszone,
– 22, 24, 71 i 72 będą jeździły tak jak w weekend,
– dojdzie linia 74 między Rondem Wiatraczna a Rondem Daszyńskiego,
– autobus Z-1 pojedzie z pętli Esperanto do Ronda Daszyńskiego.

Przy Rondzie Daszyńskiego pojawi się też dodatkowy przystanek końcowy – Rondo Daszyńskiego 56. Ma on ułatwić przesiadki i skrócić drogę do autobusu zastępczego, bo dojście do jednego z przejść dla pieszych będzie prowadziło tylko przez jedną jezdnię Towarowej. Nadal pozostanie również przystanek po stronie przed rondem, więc układ przesiadkowy nie zostanie rozbity od zera.

Kierowcy ominą skrzyżowanie, a Grzybowska dostanie równy przejazd

Najmocniej zmiana zaboli kierowców na samym skrzyżowaniu z Grzybowską. Od soboty przejazd przez tory zostanie zamknięty, więc jadący z obu stron Grzybowskiej będą musieli skręcić w prawo i zawrócić przy Chłodnej albo przy Rondzie Daszyńskiego. Na samej Towarowej też zrobi się ciaśniej – roboty zajmą lewe pasy obu jezdni, a ruch w każdym kierunku zostanie zwężony do dwóch pasów.

Prace mają potrwać około półtora miesiąca, do końca maja. Tramwaje Warszawskie prowadzą je wspólnie ze Stołecznym Zarządem Rozbudowy Miasta, który od zeszłego roku przebudowuje Grzybowską. Tę samą inwestycję realizuje Strabag, więc harmonogram torów i jezdni ma się zazębiać bez dublowania robót.

Po zakończeniu prac pasażerowie mają dostać wygodniejsze przystanki dostosowane do współczesnych standardów, a samo torowisko zyska odwodnienie. Z kolei kierowcy po domknięciu całego ciągu Grzybowskiej mają przejeżdżać równiej i bez prowizorycznych łat, które zwykle zostają po takich etapowych remontach.

na podstawie: UMS Warszawa.