Straż Miejska uratowała kobietę, która przestała oddychać w parku
W dramatycznych okolicznościach, dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji strażników miejskich, uratowano życie 68-letniej kobiety. Zdarzenie to, które miało miejsce niedaleko Parku Kazimierzowskiego, ponownie podkreśla znaczenie umiejętności pierwszej pomocy w nagłych wypadkach.
  1. Kobieta straciła przytomność i przestała oddychać podczas spaceru z psem.
  2. Na pomoc ruszyli strażnicy miejscy, Paweł Gerwatowski i Ryszard Szostak, którzy akurat interweniowali w pobliżu.
  3. Dzięki wykonanej resuscytacji kobieta odzyskała przytomność i została przekazana w ręce ratowników medycznych.
  4. Świadkowie zdarzenia zwrócili uwagę, że nikt inny nie zareagował, aby pomóc poszkodowanej.

W niedzielny wieczór, o godzinie 20.40, strażnicy Paweł Gerwatowski i Ryszard Szostak zostali zaalarmowani przez przejętego mężczyznę o dramatycznej sytuacji w Parku Kazimierzowskim. "Pobiegliśmy we wskazane miejsce. Kobieta w wieku 68 lat nie oddychała i była nieprzytomna. Natychmiast przystąpiliśmy do resuscytacji i wezwaliśmy pogotowie ratunkowe. Po kilkuminutowej resuscytacji kobieta wzięła głęboki oddech. Ułożyliśmy ją w pozycji bocznej bezpiecznej, ale znów straciła przytomność. Powtórzyliśmy resuscytację. Dzięki temu ponownie odzyskała przytomność," relacjonował Paweł Gerwatowski.

Po przybyciu karetki pogotowia, ratownicy medyczni przejęli opiekę nad kobietą, która wkrótce została przetransportowana do szpitala w celu dalszej diagnostyki i leczenia. Z relacji świadków wynika, że do zdarzenia doszło, gdy kobieta została przypadkowo popchnięta przez przejeżdżającego rowerzystę, co skutkowało jej upadkiem.

Interwencja strażników miejskich stanowi kolejny przykład ich gotowości do działania w sytuacjach kryzysowych. "Mimo obecności w parku wielu osób, nikt nie zareagował i nie podszedł do kobiety by sprawdzić czy nie potrzebuje pomocy. Gdyby nie reakcja strażników, kobieta mogłaby stracić życie," dodał funkcjonariusz.

Historia ta nie tylko rzuca światło na znaczenie umiejętności pierwszej pomocy, ale także na ludzką obojętność, która może kosztować kogoś życie. Wydarzenie to jest przestrogą dla nas wszystkich, by nie przechodzić obojętnie obok osób potrzebujących pomocy.


Źródło: Straż Miejska Warszawa