SMW Warszawa: Strażnicy ujęli nietrzeźwego kierowcę

1 min czytania

Jechał nocą bez włączonych świateł. Gdy strażnicy zwrócili mu uwagę okazało się, że prowadzi pod wpływem alkoholu.

Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego, którzy w nocy z 18 na 19 lipca patrolowali Pragę Południe, zauważyli samochód marki renault, który nie miał włączonych świateł mijania. Kierowca oczekiwał na zmianę świateł stojąc na skrzyżowaniu Podskarbińskiej i Stanisławowskiej. Gdy funkcjonariusze zwrócili uwagę kierowcy by je włączył mężczyzna spojrzał na nich mętnym wzrokiem i ruszył. Pojazd skręcił w Podskarbińską, a następnie pojechał w kierunku Terespolskiej. Renault jechał bardzo wolno utrudniając wyprzedzenie go. Po chwili auto zatrzymało się w zatoce parkingowej przy ulicy Stanisławowskiej. Strażnicy wysiedli z radiowozu by zwrócić uwagę kierowcy, że jedzie bez włączonych świateł. Gdy mężczyzna uchylił szybę funkcjonariusze poczuli silny zapach alkoholu. Nakazano kierowcy, by wyłączył silnik. Mężczyzna został poddany badaniu na trzeźwość wynik 1,1 promila (0,48 mg/l) alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyźnie polecono opuszczenie pojazdu. Gdy kierowca wysiadł zaczął wymachiwać rękami i nie stosował się do wydawanych poleceń. Ujętego awanturnika wylegitymowano. 60-letni obywatel Gruzji został przekazany policji.

Autor: krystian