Dosłownie kilkanaście minut po napadzie w sklepie, mężczyzna w masce na twarzy i w ręku trzymając nóż kuchenny, został namierzony i zatrzymany przez wolskich policjantów. Ze wstępnych informacji wynikało, że napastnik groził użyciem noża i żądał, aby sprzedawca oraz młode osoby, które były w sklepie, kupiły mu alkohol. Kiedy otrzymał piwo opuścił sklep. Podczas zatrzymania policjanci zabezpieczyli nóż oraz maskę. 34-letni Łukasz P. usłyszał zarzuty rozboju i usiłowania wymuszenia rozbójniczego. Decyzją sądu został aresztowany na trzy miesiące.

W południe policjanci z wolskiej patrolówki otrzymali zgłoszenie dotyczące napaści w sklepie. Nie czekając długo funkcjonariusze udali się na miejsce, gdzie ustalili okoliczności zdarzenia. Ze wstępnych informacji wynikało, że sprawca w białej maskę na twarzy, z nożem kuchennym w ręku, miał grozić jego użyciem sprzedawcy oraz młodym osobom będącym w sklepie i żądać, aby kupili mu alkohol. Kiedy napastnik usłyszał, że nie mogą tego zrobić, mężczyzna skierował nóż do jednego z pokrzywdzonych i zagroził, że może zrobić mu krzywdę jeśli nie dostanie alkoholu. W tym czasie wystraszona sprzedawca wydał mu cztery puszki piwa, wtedy napastnik opuścił sklep.

Oficer dyżurny od razu skierował załogi policyjne w poszukiwaniu mężczyzny. Skuteczne i szybkie działania policjantów doprowadziły do namierzenia go już kilkanaście minut po zdarzeniu. Napastnik w masce na twarzy i w ręku trzymając nóż szedł chodnikiem. Kiedy spostrzegł umundurowany patrol próbował ukryć się za zaparkowanymi pojazdami. Funkcjonariusze zatrzymali go, zabezpieczyli maskę i nóż kuchenny z ostrzem o długości około 25 cm. 34-latek tłumaczył policjantom, że oglądał film w którym mężczyzna również miał maskę na twarzy i chciał zrobić żart.

Łukasz P. trafił do policyjnej celi. Badanie alkomatem wykazało, że 34-latek ma ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Po sprawdzeniu okazało się, że mężczyzna był już notowany. Śledczy z wydziału do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu gromadzili materiał dowodowy. Podejrzany został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty rozboju i usiłowania wymuszenia rozbójniczego. Prokurator poparł wniosek policjantów o zastosowanie środka zapobiegawczego. Decyzją sądu 34-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

esz/ms

Ładowanie odtwarzacza...

Wypowiedź - Edyta Adamus, Wydział Komunikacji Społecznej KSP

Ładowanie odtwarzacza...
4.32 MB
Wypowiedź - Edyta Adamus, Wydział Komunikacji Społecznej KSP

Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.