Najpopularniejsze wiadomości i informacje dla miasta Warszawa

Przebywający tymczasowo w Polsce obywatele Gruzji nie dbali zbytnio o opinie, która jest również wymagana przy ubieganiu się o dłuższy pobyt na terenie RP, tylko oprócz pracy na taksówce i przy robotach remontowo-budowlanych dorabiali na kradzieżach sklepowych. Obaj zostali zatrzymani przez mokotowskich wywiadowców w czasie odjeżdżania samochodem z miejsca przestępstwa z rzeczami wartymi około 4000 złotych. Teraz 36-latek i jego o 8 lat młodszy kolega odpowiedzą przed sądem, który może ich skazać nawet na 5 lat więzienia.

Kilka minut po 20:00 mundurowi otrzymali informację o dwóch mężczyznach oddalających się z galerii handlowej z kradzioną odzieżą. Zanim policjanci dojechali na miejsce, telefonicznie zebrali niezbędne informacje od ochrony, dotyczące rysopisu podejrzanych. Kilka minut później na sąsiedniej ulicy zatrzymali do kontroli mazdę, którą dwaj obywatele Gruzji próbowali odjechać z miejsca. W samochodzie w plecaku oraz torbie mieli kurtki damskie i męskie, swetry, spodnie, bluzki, t-shirty oraz inne oryginalne rzeczy, których wartość wynosiła około 4000 zł. Obaj zostali zatrzymani i przewiezieni do policyjnego aresztu. W trakcie sprawdzania w policyjnych bazach okazało się, że wymienieni mężczyźni przebywają na terenie Polski nielegalnie, gdyż ich karty tymczasowego pobytu skończyły ważność.

Następnego dnia, w obecności tłumacza, usłyszeli zarzuty kradzieży. 28-latek tłumaczył się, że nie ukradł tych rzeczy, gdyż pracuje jako kierowca taksówki i dorabia na robotach remontowo-budowlanych, więc go stać na życie. Podobną linię obrony przyjął jego starszy wspólnik. Teraz, zanim podejrzani opuszczą terytorium RP, będą musieli wytłumaczyć się sądowi, który może ich skazać nawet na 5 lat więzienia. Policjanci wszczęli już procedurę deportacyjną wobec obu zatrzymanych.

ea/rk

  • Policjant wykonuje czynności z podejrzanym
  • Policjant z zatrzymanym mężczyzną